O tym nowym magazynie o muzyce, z muzyką i dla muzyki dowiedziałam się całkowicie przypadkiem, surfując po Internecie. Przeczytałam już jego większość, gdy dotarła do mnie informacja, że najciekawsze opinie o tej nowej inicjatywie będą nagradzane karnetami na Heinekena. Kto by nie spróbował?
Popmag hipnotyzuje okładką. Przyczynia się do tego nie tylko oryginalna Lana, ale także prostota grafiki i oszczędność w kolorach i ozdobnikach. Ów prostota będzie nam towarzyszyć do ostatniej strony numeru - koniec z oczopląsem, kakofonią barw i niezdecydowaniem, które są obecne w wielu współczesnych pismach!
Wstępniak wprowadza nas w specyficzny (ale pozytywny) klimat magazynu, zaznacza także motyw przewodni, którym będzie American Dream i gwiazdę, która miała okazję ów amerykański sen przeżyć.
W pierwszej części magazynu Popmag stawia przede wszystkim na wywiady i prezentację artystów, dbając przy tym o eklektyzm i oryginalność tychże. Tak wielka dawka mnie wcześniej nieznanych wykonawców wbiła mnie w fotel. Lubię odkrywać nową muzykę, a teraz zostałam nią dosłownie zalana i nie mogłam zdecydować się, czego słuchać najpierw. Było to jak najbardziej pozytywne uczucie - pewnie każdego z Was nie raz dotyka taki muzyczny marazm, totalna niechęć do poznanych już artystów. Wtedy siedzicie nad swoją dyskografią i lamentujecie, że nie macie czego słuchać. Teraz nie musicie się o to martwić - Popmag przychodzi na ratunek i zasypuje Was "świeżą muzyczną krwią". Wystarczy tylko się otworzyć.
niedziela, 3 czerwca 2012
sobota, 2 czerwca 2012
Serial: LOST/Zagubieni (2004). Spoilery! (zaznaczone kursywą).

Myślę, że tytuł (a i zapewne nie tylko) tego serialu każdemu obił się o uszy. LOST stał się istnym fenomenem, siłą napędową dla przemysłu serialowego. Od momentu pojawienia się Zagubionych na ekranach telewizorów widzów na całym świecie, ilość produkcji telewizyjnych wzrosła parokrotnie, bo - nagle - kręcenie seriali zaczęło się opłacać.
Rok 2004 (w Polsce 2005). Emisja pierwszego pilotażowego odcinka. Promocja i oryginalny pomysł na fabułę przyciągają do telewizorów tysiące widzów. Oto, w ich telewizorach, pojawia się serial, który trzyma w napięciu już od pierwszej minuty... I będzie trzymał nadal, przez kolejne 6 lat.
22 września 2004 roku na tajemniczej wyspie na Pacyfiku rozbija się samolot linii Oceanic 815 lecący z Sydney do Los Angeles. 48 pasażerów cudem uchodzi z życiem i rozbija obóz na plaży czekając na ocalenie. Nadzieje na ratunek maleją jednak z każdym dniem - przed rozbiciem samolot oddalił się znacząco ze wcześniej zaplanowanego kursu... Jakby tego było mało, rozbitkowie odkrywają wkrótce, że na wyspie nie są sami. W dżungli słychać szepty innych ludzi, a w głębi lądu grasuje dzikie zwierzę. Od teraz, 48 ocalałych pasażerów, będzie musiało stawić czoło wielu niepokojącym, tajemniczym i niebezpiecznym zjawiskom na wyspie. I, oczywiście, odnaleźć drogę do domu.
poniedziałek, 28 maja 2012
oTAGowani!
Ja się nawet cieszyłam, że tag mnie ominie, gdyż jestem znana z ekshibicjonizmu emocjonalnego, bo wszędzie mnie pełno ( :) ). Bałam się, że będę się powtarzać. Ale Cassiel wybrała takie pytania, że naprawdę z chęcią na nie odpowiem!
Zasad przytaczać nie będę, bo tyczyły się one głównie wybieranych do taga osób, których ja nie wskażę. Powód jest bardzo prozaiczny - chyba już wszyscy brali udział w zabawie ;)
No i przepraszam Cię, Cassiel, za obsuwę z tym postem!
Jedziemy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)




